Zostaw nam swojego @ a będziemy Cię na bieżąco informować o nowych artykułach oraz ciekawych wydarzeniach ze Świata Coachingu.


Kompetencje

Poprzez otwartość rozumiem odbieranie drugiej osoby jako autentycznego, odczuwającego człowieka i wychodzenie poza swoje nawykowe systemy oceny. Przeciwieństwem otwartości jest zamykanie się na to, co oferuje nam teraźniejszość i uciekanie w przybierane maski "profesjonalisty", "eksperta", "autorytetu".

 

Otwartość to pozwolenie sobie na doświadczanie coachee z absolutnie ciekawym umysłem - z umysłem początkującego.

 

Gdy pozostajemy otwarci na wewnętrzny świat osoby, która przychodzi do nas na coaching, przestajemy krytycznie szufladkować jej przeżycia poprzez własny, subiektywny model rzeczywistości. Oddzielamy nasze interpretacje od tego, co naprawdę się dzieje na spotkaniu i dzięki temu uzyskujemy znacznie szerszy wgląd w przeżycia i pragnienia drugiego człowieka.

 

Przestajemy również automatycznie projektować na coachee nasze założenia, przekonania i wartości. Pozwalamy mu natomiast w absolutnej wolności autentycznie wyrażać siebie i swoje potrzeby. Zamiast przywdziewać tak daleki od idei coachingu garnitur mentora, stajemy się dla drugiej osoby lustrem.

 

W Coachingu Prowokatywnym otwartość tą wyrażamy poprzez życzliwość i niewerbalną akceptację. Nawet jeżeli na powierzchni może wydawać się, że dosyć uszczypliwie osądzamy drugiego człowieka
i złośliwie wytykamy mu jego niedoskonałości i niespójności, na poziomie emocjonalnym dajemy mu silnie odczuć, ze w pełni i absolutnie akceptujemy go takim, jaki jest.

 

To niesamowite połączenie- z jednej strony ironicznego poczucia humoru, a z drugiej niewerbalnej życzliwości daje nam potężne narzędzie, dzięki któremu coachee czując się komfortowo i bezpiecznie może z dystansem i uśmiechem spojrzeć na swoje życie, uzyskując dodatkową, często o wiele bogatszą perspektywę.

 

Otwartość daje nam także ogromnie większą możliwości obserwowania tego, co się dzieje z drugą osobą w czasie sesji, możliwość zauważania subtelnych zmian w jej mowie ciała, sposobie mówienia, sferze emocjonalnej. Zamykając się w jednym określonym paradygmacie blokowalibyśmy sobie dostęp do dużej ilości informacji, które płyną w naszym kierunku poprzez całe spotkanie.

 

Gdy coachee czuje, że jest w pełni akceptowany, przestaje chować się za mechanizmami obronnymi
i zaczyna zachowywać się w pełni naturalnie. Pozwala sobie na więcej. Skoro nie istnieje ryzyko, że zostanie „poważnie” oceniony i osądzony, może sobie pozwolić na zdjęcie masek, które tłumiły różne części jego osobowości.

 

A gdy zdejmujemy maski, zaczyna wypływać wiele nieprzepracowanych blokad, emocji, szkodliwych przekonań i wewnętrznych opowieści. Coach w nagrodę za swój stan otwartości otrzymuje możliwość pracy na znaczniej obszerniejszej materii, prowadząc drugą osobę do coraz większej wolności emocjonalnej i bardziej świadomego życia.

 

Otwartość jest wspaniałą cechą, ponieważ pozwala coachowi również obserwować to, co się dzieje
w jego wnętrzu w reakcji na problemy i zachowania osoby, z którą pracujemy i świadomie kierować swoim zachowaniem. Dzięki temu talentowi podczas sesji dowiadujemy się tyle samo o sobie samych, co o naszym coachee.

 

Dzięki kultywowaniu tej cnoty możemy swobodnie radzić sobie z takimi mechanizmami jak
np. przeciwprzeniesienie.

 

Cecha ta pozwala nam poza tym przyjmować z ciekawością i uważnością kwestie, które mogą być silnie sprzeczne z naszym modelem świata i systemem wartości. Bardzo często takie sytuacje powodują, nawet podświadome, zamknięcie kanału komunikacyjnego pomiędzy dwiema osobami.
I coaching, chociaż technicznie profesjonalny, przestaje być skuteczny z powodu braku tego emocjonalnego połączenia i wymiany energii, która umożliwia coachee wzrastanie.

 

Gdy otwieramy się na drugą osobę zaczynamy zauważać i odbierać ją autentycznie, tzn. taką, jaka jest, a nie taką, jaką ją projektujemy poprzez swoje własne programy mentalne. Gdy spostrzegamy drugiego człowieka całościowo, nie oceniając poszczególnych elementów jego osobowości możemy pracować z życzliwością i współodczuwaniem absolutnie niezbędnymi w jakiejkolwiek formie coachingu, mentoringu, doradztwa czy też terapii.

 

Otwieramy się na potrzeby coachee, nie narzucając mu naszych własnych subiektywnych potrzeb. Nie mówiąc mu, co jest dla niego dobre, a co złe. Nie definiując jego życia.

 

Równie ważną cechą coacha jest zdolność pozostania świadomie skupionym na bieżącym momencie. Na coachee, na naszym wnętrzu, na aktualnie omawianych kwestiach. Jednym z największych prezentów, jakie możemy ofiarować osobie, z którą pracujemy jest nasza pełna obecność. Pozostawmy naszą przeszłość i przyszłość za drzwiami i żyjmy sesją, którą prowadzimy.

 

Podchodźmy do każdego spotkania coachningowego jak do naszego zarazem pierwszego jak
i ostatniego spotkania z daną osobą. Jak do absolutnie jedynej chwili w naszym życiu. I właśnie dzięki tej pełnej i świadomej uważności będziemy mogli korzystać z naszych wszystkich wewnętrznych zasobów, tak bardzo potrzebnych w pracy z drugim człowiekiem.

 

Pozostańmy również otwarci na to, że czegoś możemy jeszcze nie wiedzieć, nie rozumieć, nie umieć. Że naprawdę wiele jeszcze przed nami. Taka postawa zapewni nam możliwość rozwoju, dając elastyczność, ciekawość i fascynację, dzięki którym będziemy w stanie nieustannie wzrastać, przyswajając nowe narzędzia i szlifując te, z których już korzystamy.

 

Dzięki otwartemu umysłowi i sercu unikniemy również aktów autoagresji, karania samego siebie, związanego z np. "nieudanym" w naszym odczuciu coachingiem, czy też sytuacjami w czasie naszej sesji, które wymknęły nam się spod kontroli. Zaczniemy traktować siebie łagodnie i z dystansem, biorąc naukę z każdego doświadczenia, które napotkamy na naszej coachingowej drodze.

 

Jeżeli chcesz prawdziwie rozwijać się jako coach, a dobro i wzrost wewnętrzny Twojego coachee są dla Ciebie najważniejsze - codziennie trenuj otwartość. Otwartość na wszystko, co się dzieje, na wszystko czego doświadczasz, otwartość na innych ludzi i na siebie samego. Na wszystkie swoje wady i zalety.

 

Otwierając się na drugą osobę, uzyskujemy dostęp do nieograniczonych zasobów wewnętrznego współodczuwania, empatii i bezwarunkowej życzliwości. A dzięki tym właśnie wibracjom coaching przestaje być technicznym programowaniem rozwoju, a staje się niesamowitą przygodą. Przy wsparciu coacha, nasz drogi coachee zaczyna realizować życie na miarę swoich marzeń.

 

Rafał Cupiał

trener medytacji i dynamiki socjalnej, coach
http://natural-revolution.blogspot.com/


Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.