Zostaw nam swojego @ a będziemy Cię na bieżąco informować o nowych artykułach oraz ciekawych wydarzeniach ze Świata Coachingu.

Profectus 2013 – relacja z konferencji trenersko-coachingowej
O tym, że coaching i wszelkiego rodzaju szkolenia cieszą się niesłabnącą popularnością nie trzeba już dzisiaj nikogo przekonywać. Na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej pozycji dotyczących szeroko pojętego rozwoju osobistego, na uczelniach powstają nowe kierunki, których program nauczania zawiera w mniejszym bądź większym stopniu elementy coachingu bądź szkoleń trenerskich.  Tematyka popularyzowana jest także przez konferencję.  Jedną z nich była konferencja trenersko-coachingowa – Profectus, na której miałam okazję gościć. Impreza odbywała się 11-12 maja w Krakowie i była to już druga edycja tego wydarzenia. Organizatorem była Sekcja Trenerska Koła Nauk Psychologicznych PRAGMA

Harmonogram konferencji był bardzo bogaty. W dwudniowym programie organizatorzy zapełnili czas do południa wykładami a później, po południu pięciogodzinnymi warsztatami – do wyboru każdy z uczestników miał 1 z 9 warsztatów pierwszego i drugiego dnia konferencji. Także tematyka warsztatów była dość obszerna – począwszy od tego jak coaching może pomóc w nauce języka angielskiego po warsztaty z wykorzystywania dramy czy warsztaty stricte narzędziowe dla coachów i trenerów.

Pierwszego dnia część wykładową, otworzyło wystąpienie Macieja Kocurka z Wszechnicy Uniwersytetu Jagiellońskiego: „Coaching – narzędzie rozwoju osób i organizacji”, było ono dość specyficzne, swoim charakterem w dużej mierze przypominało warsztat, podczas którego można było dowiedzieć się, czym jest i jak w praktyce funkcjonuje coaching, a także samemu przez krótką chwile wcielić się w rolę coacha a to wszystko przy pełnej sali uczestników. Później kilka słów na temat etycznych aspektów pracy coacha miał Leszek Zawłocki, reprezentant Izby Coachingu. Najcieplejszym przyjęciem – być może dlatego, że w sposób przekonujący i ciekawy przedstawiało nietypowy z punkt widzenia coachingu temat – cieszyło się wystąpienia Adama Aduszkiewicza. Dotyczyło ono doświadczenia filozoficznego w coachingu – czym jest i dlaczego jest ważne w pracy coacha, możecie się Państwo dowiedzieć czytając wywiad, którego po konferencji udzielił mi prelegent.

Po wrażeniach z wykładów przyszedł czas na część warsztatową. Z pośród 18 różnych tematów odpowiednio wcześnie, podczas rejestracji uczestników, wybrałam „Coaching antystresowy w psychoterapii” prowadzony przez Barbarę Pasowicz. Sporo już powiedziano na temat wykorzystania coachingu w biznesie, jakie korzyści niesie itd. Poprzez swój wybór chciałabym przybliżyć inne oblicze tej dyscypliny oraz korzyści, jakie może przynieść zwykłemu człowiekowi niezwiązanemu ze światem biznesu. Stres przecież w mniejszym bądź większym stopniu dotyka każdego z nas. I właśnie podczas tego szkolenia, które trenerka podzieliła na część wykładową i warsztatową, miałam okazję dowiedzieć się, czym jest i jak oddziaływuje na ludzki organizm stres, jakie są jego rodzaje i po czym można poznać jego niszczące skutki – m.in. wypalenie zawodowe, choroby serca i nie tylko. Pani Barbara opowiedziała także o tym jak stres wpływa na poszczególne typy charakteru, jakie osobowości są na niego podatne oraz jak z punktu widzenia medycznego wygląda stres, jakie hormony się wydzielają i jak pod ich wpływem reagują poszczególne części ciała w momencie, gdy działają na nas stresory. Potem przyszła kolej na ćwiczenia. Część z nich była ćwiczeniami stricte coachingowymi pomagającymi odnaleźć się w czasie i przestrzeni, zaplanować różne rzeczy tak by później nie musieć, no właśnie przeżywać stresu. Pozostałą część szkolenia można by zakwalifikować do tak zwanej pracy z ciałem – ćwiczenia oddechowe, uzdrawiająca moc dotyku (część z tych ćwiczeń w mojej opinii była dość kontrowersyjna) czy trening autogenny Schultza, którym zakończyliśmy nasze spotkanie.

Drugi dzień konferencji rozpoczął wykład Agnieszki Bożek poświęcony coachingowi rodzicielskiemu – jest to stosunkowo nowa gałąź coachingu na polskim rynku, ale mimo to przyszło sporo osób zainteresowanych tematem. Prelegentka pokrótce przedstawiła historię oraz metodologię tej formy działalności coachingowej. Drugim a jednocześnie ostatnim tego dnia wykładem, (który niestety w dużej mierze przypominał wykład z socjologii) było wystąpienia Macieja Olsztyńskiego z Grupy Doradczo Szkoleniowej „Transmisja” dotyczące paradygmatu w obszarze organizacyjnym. Pod koniec wystąpienia uczestnicy po skrupulatnym przedstawieniu pojęcia paradygmatu przez prowadzącego, mogli dostrzec jego realne działanie w organizacjach typu korporacje na konkretnych przykładach.

Po przerwie obiadowej przyszedł czas na drugi warsztat. Kontynuując tematykę coachingu dla każdego, wybrałam szkolenie Agnieszki Hottowy: „Zastosowanie Racjonalnej Terapii Zachowań w Coachingu”. Być może czytali Państwo już coś na temat RTZ, jeżeli nie to dodam tylko, że jest to narzędzie, często stosowane w terapii behawioralno-poznawczej do zwalczania niechcianych zachowań, natrętnych myśli, kompulsji czy fobii. Jest o tyle skuteczne, że już po pewnym czasie – kiedy nauczymy się z niego korzystać we właściwy sposób, możemy je stosować samemu, bez pomocy terapeuty czy trenera. W coachingu RTZ częściowo wykorzystuje się przy pracy z przekonaniami. I właśnie do tego w dużej mierze odwoływał się ten warsztat – było sporo teorii, ale jakże ważnej do tego by zrozumieć, czym tak naprawdę jest RTZ i jak może się przysłużyć w walce z negatywnym myśleniem na własny temat. Podczas szkolenia poznaliśmy wchodzący w RTZ model Racjonalnej Samo-Analizy (RSA), dzięki któremu możliwe staje się zrozumienie, w jaki sposób nasze myśli (które są w istocie naszymi przekonaniami) wywołują emocje, które z kolei wpływają na nasze niechciane zachowania oraz w jaki sposób można sobie z tym radzić. Sporo czasu trenerka poświęciła także lingwistyce – jaki język stosować, by mózg właściwie odbierał komunikaty. Właściwie sformułowany komunikat jest przyczynkiem do tego, by nowe przekonanie, którym zastępujemy stare, rzeczywiście się przyjęło i działało.

Na zakończenie pozostał uścisk dłoni organizatorów oraz pytania i życzenia kolejnej równie udanej konferencji.



Anna Jastrzębska




Poniżej przedstawiamy wywiad z organizatorką tego wydarzenia – Panią Karoliną Kaduszkiewicz.

Anna Jastrzębska: Pani Karolino, wydarzenie, w którym miałam przyjemność uczestniczyć, jest drugą tego typu imprezą, którą Państwo zorganizowali – jakie czynniki zainspirowały Państwa, do tego by drugi raz podejść do tematyki coachingu i szkoleń?

Karolina Kaduszkiewicz: Trenerstwo i coaching to dziedziny, które nas fascynują. Program konferencji tworzymy z myślą o tym, czego sami chcielibyśmy się jeszcze nauczyć, jako osoby stawiające pierwsze kroki w tym zawodzie. Do uczestnictwa w tym wydarzeniu zapraszamy osoby, które tak jak my, chcą pogłębiać swoją wiedzę i w praktyce ją wykorzystywać. Stąd też pomysł na organizację dwudniowej konferencji, która miała upłynąć nie tylko pod znakiem ciekawych wykładów, ale przede wszystkim doświadczania na sobie nowych metod i narzędzi w trakcie warsztatów. Do organizacji drugiej edycji zachęcił nas zeszłoroczny sukces. Konferencja miała wtedy o połowę mniejsze grono odbiorców, ale już wtedy wszyscy zachęcali nas do dalszej pracy i chwalili podjętą przez nas inicjatywę. Wciąż niewiele jest w Polsce tego typu eventów, a już na pewno nie za tak przystępną cenę. Postawiliśmy sobie nowe cele – więcej godzin warsztatów, więcej prelegentów, więcej uczestników, więcej patronów medialnych i muszę przyznać, że wszystkie udało nam się osiągnąć. Teraz czas na ewaluację i kolejne podniesienie poprzeczki.

A.J.: Konferencja odbywała się pod hasłem „szkolenia i coaching przestrzenią integracji różnych sfer życia ludzkiego” - coaching i szkolenia kojarzą się zwykle z rozwojem osobistym, pracą nad sobą, osiąganiem celów, realizacją i odkrywaniem własnych możliwości itd. Skąd pomysł na temat dotyczący integracji i czego konkretnie w sferze życia ludzkiego integracja ta miałaby dotyczyć?  

K.K.: Zauważyliśmy, że jednym z największych problemów współczesnego człowieka jest właśnie pogodzenie życia osobistego z zawodowym. Niestety w obecnej sytuacji wiele młodych ludzi, zwłaszcza młodych kobiet, opóźnia decyzję o założeniu rodziny ze względu na karierę. Kilka kierunków studiów, kursy, staże, a wreszcie pierwsza poważna praca, której nie chcemy stracić. Młodzi ludzie są coraz lepiej wykształceni, tworzy się między nimi coraz większa konkurencja, co budzi coraz większą frustrację. Problem równowagi pomiędzy rodziną a pracą dotyczy zresztą nie tylko ludzi młodych. Każdy, kto ma trudności z tym związane powinien mieć szansę na uzyskanie pomocy. Myślę, że coaching i szkolenia świetnie się sprawdzają w rozważaniu takich dylematów i są dobrą alternatywą dla psychoterapii, która wciąż nie cieszy się popularnością i jest mylnie kojarzona z formą pomocy przeznaczoną jedynie dla osób cierpiących na poważne choroby psychiczne.

A.J.: Podczas coachingu, bądź w trakcie szkolenia zwykle zdobywamy wiedzę o sobie samych. A w przypadku sympozjum - czy podczas organizacji, bądź już w trakcie konferencji było coś, co Państwa w sposób szczególny zaskoczyło bądź zaintrygowało?

K.K.: Przekonaliśmy się już, że w trakcie dużych eventów zawsze musi się zdarzyć coś nieprzewidywanego. W zeszłym roku, w dniu konferencji, dokładnie w tym samym miejscu, w którym teraz się spotkaliśmy, zagraniczna ekipa filmowa zorganizowała plan zdjęciowy i kręciła film bollywoodzki. Nikt nas o tym nie uprzedził, dowiedzieliśmy się na 2 godziny przed przybyciem wszystkich gości konferencji. Teraz już jesteśmy gotowi na wszystko i trudno nas będzie bardziej zaskoczyć.

A.J.: Konferencja cieszyła się sporym powodzeniem odbiorców. W tym momencie zapewne celebrują Państwo ten sukces. Czy zatem możemy mieć cichą nadzieję na to, że zdecydują się Państwo także na organizację dalszych edycji?

K.K.: Bardzo bym chciała wkrótce zaprosić Państwa na kolejną edycję konferencji Profectus. Myślę, że udało nam się stworzyć coś, w co warto zainwestować swoją pracę i zaangażowanie. Wierzę, że moje koleżanki i koledzy podzielają to zdanie i spotkamy się ponownie w maju 2014 roku.

A.J.: Dziękuję za rozmowę.




Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.