Zostaw nam swojego @ a będziemy Cię na bieżąco informować o nowych artykułach oraz ciekawych wydarzeniach ze Świata Coachingu.


Jak zostać coachem

Można nim zostać przez przypadek albo z premedytacji. Można widzieć w nim trenera, przewodnika, choreografa zmiany albo towarzysza podróży przez życie. Coach, bo o nim mowa, to coraz bardziej pożądana profesja. O tym dlaczego niektórzy porzucają całe swoje dotychczasowe życie zawodowe by podążać drogą coachingu, opowiedzą nowo narodzeni coachowie.
 
Złapać bakcyla
 
Zwykle zaczyna się niewinnie. W ręce wpada artykuł na temat rozwoju osobistego, w firmie ktoś opowiada o korzyściach, jakie daje mu praca z coachem, albo spotykamy inspirującą osobę, która potrafi słuchać jak nikt dotąd i do tego jeszcze zadaje skłaniające do refleksji pytania. Pierwszy kontakt z coachingiem najczęściej jest przypadkowy. Kolejny to już raczej świadoma decyzja i cel, który się za nią kryje. Joanna Smolińska, która pracuje w obszarze HR, o swojej motywacji mówi następująco „jako, że obserwowałam coaching już od dłuższego czasu, mogłam zauważyć jego pozytywny wpływ na procesy związane z rozwojem pracowników, przywództwem, budowaniem zaangażowania czy wzmacnianiem komunikacji w zespole. To mnie zafascynowało. Zapragnęłam dowiedzieć się jak najwięcej by w przyszłości móc realizować projekty, dzięki którym będę mogła wspierać menedżerów i pracowników w budowaniu jak najlepszych relacji w zespołach i w organizacjach.” Osoby, które pracują w obszarze zarządzania zasobami ludzkimi myślą najczęściej podobnie jak Joanna, poszukują kursów coachingowych, by poszerzyć swoje kompetencje, wzmacniać profesjonalizm i poznać narzędzia, które są nieodzownym elementem tego zawodu. Jednak coachingu uczą się także osoby, którym zależy na dokonaniu zmiany osobistej. „Potrzebowałam nowego spojrzenia na to co robię i na środowisko muzyczne w jakim pracuję. Szukałam alternatywy na wypadek gdybym z jakiegoś powodu nie mogła wykonywać swojego zawodu. Praca artysty jest bardzo ulotna i łatwo się w niej pogubić, dlatego wymaga dużej wytrzymałości psychicznej. Coaching przyniósł mi pewną świeżość. pomógł lepiej kierować swoim życiem zawodowym i przyszłością. Odkryłam nawet, iż muzykę i coaching można ze sobą łączyć, to dało mi wiele perspektyw i pomysłów na życie, a sam coaching stał się alternatywa zawodową.” wspomina Monika Chodyna aktorka i piosenkarka. 
 
Prosto w oczy
 
Kurs coachingowy to czas spojrzenia temu zawodowi prosto w oczy. Pierwszych konfrontacji wyobrażeń o byciu coachem i tego na czym ten zawód polega, z rzeczywistością. To właśnie wtedy pojawia się ogrom pytań, pierwsze zaskoczenia i przede wszystkim możliwość wypróbowania się w nowej roli. To także moment, gdy weryfikuje się czy cel, jaki przywiódł nas w to miejsce zostanie zrealizowany, czy być może otrzymamy odpowiedź na zupełnie inne pytanie niż to z jakim przyszliśmy. Takiej niespodzianki doświadczyła Monika Chodyna „Idąc na kurs, byłam przekonana, że szykuję się do zmiany miejsca pracy, zamiast jednak to zrobić, nauczyłam się je akceptować. A to za sprawą tego, że zaczęłam dostrzegać w nim pozytywne aspekty. Kurs pokazał mi dwie strony medalu i uświadomiłam sobie, że w mojej pracy są praktycznie same pozytywy. Niesamowite!” Edyta Wojnar, na co dzień HR Partner w dużej korporacji swoje zaskoczenie wspomina następująco „Byłam nastawiona ściśle na nauczenie się narzędzi coachingowych. Absolutnie nie zamierzałam zostać coachem. Podczas kursu otrzymałam jednak znacznie więcej. Doświadczyłam jak szufladki w mózgu i sercu otwierają się, jak pogłębia się moja samoświadomość. To był czas na przemyślenie życia.”
O tym, że coaching skłania do refleksji i uczy nie tylko kompetencji, które są w tej roli niezbędne, ale także pozwala bliżej poznać i zrozumieć samego siebie, mówią niemal wszyscy uczestnicy kursów. Joanna Smolińska w wyniku spotkania ze sobą zdecydowała się na poważną zmianę zawodową. „Postanowiłam założyć własną firmę coachingową. Zamierzam wrócić w rodzinne strony i promować idee coachingu na tamtym rynku. Nie byłoby to możliwe gdyby nie głęboka praca nad sobą, która stała się moim udziałem dzięki kursowi.” Monika Chodyna dodaje „Jestem zdecydowanie mniej krytyczna wobec siebie i innych, więcej  się uśmiecham, co ma ogromny wpływ na moje pozytywne relacje z otoczeniem. W pełni uwierzyłam w swoje możliwości, zaczęłam inaczej postrzegać siebie i mocno czuć, że wszystko w moim życiu zależy ode mnie.”
 
Być albo nie być
 
Nie każdy kto kończy kurs zostaje coachem. Jedni korzystają z nowej wiedzy i umiejętności głównie dla siebie, stają się bardziej otwarci, korzystają z metod coachingowych w rozmowach z przyjaciółmi. „Wprawdzie miałam paru klientów, natomiast najczęściej korzystam z coachingu w zwyczajnych rozmowach z ludźmi. Czuję wówczas ogromną satysfakcję z tego, że mogę komuś pomoc i wzbudzam jego zaufanie, często też powoduje to uśmiech u rozmówcy, co sprawia, że i ja jestem szczęśliwsza.” opowiada Monika Chodyna. Inni implementują nowo zdobyte narzędzia w pracy wpływając tym na rozwój i wzrost efektywności organizacji. Natalia Dykiert HR Manager w jednej z poznańskich firm mówi Te umiejętności pomagają mi głównie podczas rekrutacji. Coraz częściej używam otwartych pytań. Znam ich magię oraz siłę ciszy. Wiem, że działają, dlatego z nich korzystam.Patrzę na człowieka bardziej holistycznie, szukam tego czego chce, potrzebuje i weryfikuję z tym, co faktycznie nowe miejsce pracy może mu dać. W życiu osobistym te kompetencje także są znaczące – zmieniają punkt widzenia, pomagają akceptować to, na co nie mam wpływu, poszerzają świadomość. Od czasu przygody z coachingiem częściej poddaję się intuicji, a nie tylko rozumowi. Ponadto, nieustannie szukam możliwości, by praktykować. Im więcej korzystam z umiejętności coachingowych, tym bardziej jestem pewna siebie w tym co robię i czuję że działam w dobrym kierunku.”

I wreszcie ci ostatni, którzy zostawiają za sobą wszystko i decydują się na życie tylko i wyłącznie dla coachingu. Jak Joanna Smolińska, która z pewnej dobrze płatnej pracy zrezygnowała na rzecz rozwijania swojej działalności w niewielkim mieście na Kujawach. Zamierza tam uświadamiać prezesów lokalnych firm o tym czym jest coaching i dlaczego warto w niego inwestować. „Nie wiem jak będzie, natomiast jestem zdeterminowana, by podjąć to ryzyko. Wierzę, że jeśli raz spróbują coachingu i zrozumieją jak rozwija on człowieka, będą po mojej stronie.”   





Izabela Janiszewska - trener i Coach Evolution Coaching. www.evolution-coaching.pl/

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.